Mały kredyt na dowolny cel
Warto mieć marzenia, ale warto także mieć pieniądze. Wprawdzie te drugie szczęścia ponoć nie dają, ale mogą stanowić środek do realizacji tych pierwszych. Jeśli chcemy na przykład rozkręcić własny biznes – pojawi się pytanie: skąd wziąć na to pieniądze? Jeśli rodzina jest bogata i jesteśmy z przysłowiowym dobrym wujkiem w dobrej komitywie – żaden problem – nie wszyscy jednak znajdują się w tak komfortowej sytuacji. Co więc zrobimy? Możemy wziąć pożyczkę na firmę. Wziąć kredyt.
A kredyt, to nie tylko pieniądze (dostajemy je względnie szybko) i raty, ale – niestety – oprocentowanie. Bank musi przecież jakoś zarabiać. O odsetkach możemy dowiedzieć się z umowy, ale jest to trochę za późno. Dlatego też warto przejrzeć Internet i fora dyskusyjne – wpisać tytuł niniejszej podstrony i dowiedzieć się co i jak. Na szczęście banki podają swoje warunki na stronach oficjalnych, a dla potencjalnych kredytobiorców specjalne serwisy gromadzą w jednym zestawieniu ich oferty.
Zwraca uwagę zwłaszcza „Comperia”, czyli porównywarka finansowa. Może nieco karkołomna, ale świetnie oddająca istotę strony nazwa. Właśnie tam możemy wpisać w specjalny minikalkulator kwotę kredytu oraz jego okres w miesiącach, by znaleźć najtańszy.
Możemy też przejrzeć po prostu oferty najpopularniejszych banków. Są to PKO BP, CitiHandlowy, ING, GetinBank, Alior Bank, Eurobank, Credit Agricole, RaiffeisenBank, mBank, Provident i inne. Oprocentowanie jest różne i waha się średnio od sześciu procent (PKO BP – Max Pożyczka Mini rata) aż do dwudziestu procent (Bank BPH – kredyt gotówkowy). Gdy już zdecydujemy się na daną ofertę, warto – gdy będziemy trzymali w ręku umowę – dokładnie, bardzo dokładnie ją przeczytać. Także ów osławiony mały druczek. Wprawdzie mamy po jej podpisaniu dziesięć dni na wypowiedzenie, ale tylko w wypadku, gdy zostaliśmy o tym poinformowani. Inaczej, przepadło. Na koniec, pamiętajmy o tym, że zazwyczaj banki chcą, abyśmy skończyli spłacać kredyt do trzech lat.