Kredyt konsolidacyjny bez hipoteki

Kredyty konsolidacyjne to wspaniały wynalazek. Polega on na tym, że w przypadku, gdy mamy kilka kredytów do spłacenia (chwilówki bez BIKu dają stanowczo za małe kwoty), zaciągając kredyt konsolidacyjny, możemy przestać martwić się nimi. Bank albo inna instytucja finansowa zajmie się ich spłatą; nasze zadanie będzie polegało tylko na spłacie kredytu konsolidacyjnego. Wysokość rat zależna jest od jego rodzaju.

Hipoteczny kredyt konsolidacyjny charakteryzuje się niższymi ratami, ale bank zabezpiecza się w postaci hipoteki na nieruchomości. To rzecz dość ryzykowna i nie wszystkim pasuje. Wyobraźmy sobie następującą sytuację: mamy kredyt na – dajmy na to – czterdzieści tysięcy, zaś nasz dom jest wart trzy razy tyle.

Wybierzmy zatem gotówkowy kredyt konsolidacyjny bez hipoteki – zatem bez zabezpieczenia w postaci hipoteki na nieruchomości. To przekłada się na wyższe raty. Od kredytobiorcy wymaga się minimalnego dochodu czterysta pięćdziesiąt złotych brutto. Oprocentowanie wynosi od ośmiu do dwudziestu procent; okres udzielania kredytu wynosi do siedmiu lat i wreszcie – dany kredytobiorca może spłacać maksymalnie do pięciu kredytów, nie więcej. A teraz uwaga, istnieje jeszcze jedno ograniczenia. Mianowicie wysokość kredytów. Wysokie sumy to poważne ostrzeżenie dla banku. Trzeba sprawdzić, czy potencjalny kredytobiorca nie jest wpisany do rejestru dłużników i czy ma miesięczny dochód w takiej wysokości, która umożliwi mu późniejszą spłatę kredytu. Indywidualne podejście do klienta jest jednak zawołaniem wszystkich banków. Spróbujmy, a nuż się uda.

Oferty banków znajdziemy w Internecie – za pośrednictwem wyszukiwarki Google oraz for dyskusyjnych. Polecamy te drugie także z tego względu, że przeczytamy na nich rożne historie, ostrzeżenia i porady związane z kredytami. Porady, których banków unikać, a z którymi warto zawrzeć umowy. A zatem – banki. Oferty których wyróżniają się najbardziej? Open Finance, PKO BP, Dom Kredytowy NOTUS, GETIN Bank, Bank Millennium, mBank, Bank BPH.