Kredyt gotówkowy bez zaświadczeń o zarobkach

Nagłe potrzeby finansowe i pusty portfel – to chyba jedno z gorszych chwil w życiu pani domu czy głowy rodziny. Skądś pieniądze trzeba wziąć. Ktoś miał nieszczęśliwy wypadek i trzeba szybko opłacić koszty leczenia. Ale też mogła nasilić się choroba, a ta przecież – jak wiemy – nie wybiera. W tych przypadkach przekonujemy się dobitnie, ze „czas to pieniądz”. Chcemy mieć pieniądze zaraz – nie chcemy czekać, aż odpowiednie instytucje sprawdzą naszą zdolność kredytową. Możemy oczywiście wziąć chwilówkę bez BIKu. Albo kredyt gotówkowy bez zaświadczeń o zarobkach, tak zwany kredyt na dowód.

Wszystko dzieje się jak w reklamie: jest potrzeba, idziemy do odpowiedniego banku (zaraz przyjrzymy się bliżej ich ofertom), okazujemy dowód, wymieniamy pożądaną kwotę pieniędzy i idziemy z nią do banku. Spośród wielu ofert możemy wskazać trzy instytucje finansowe, które zdecydowanie wyróżniają się swoją ofertą na plus.

1. PKO Bank Polski – możemy od nich pożyczyć do dwudziestu tysięcy złotych, ale bez zgody współmałżonka do ośmiu tysięcy. Okres spłaty kredytu muzę trwać nawet osiem lat.

2. Alior Bank – możemy pożyczyć nawet do dziesięciu tysięcy złotych i rozłożyć okres spłaty kredytu na dziesięć lat (mała rata). Cel pożyczki jest dowolny.

3. Provident – bez poręczycieli i zgody współmałżonka; spory „rozstrzał” gotówkowy: od trzystu do trzech tysięcy złotych kredytu. Inne oferty znajdziemy w Internecie. Warto zapoznać się z nimi dokładnie i – jeśli czas na to pozwoli – popytać znajomych/forumowiczów, który bank jest najlepszy. Odwiedź będzie zależała w dużym stopniu od naszych potrzeb.

W jakiej formie dostaniemy pieniądze? To zależy przede wszystkim od nas. Możemy je dostać od ręki, ale także mieć przelane na konto. I na koniec – spłata kredytu. W dużym stopniu jej tempo uzależnione jest od możliwości finansowych kredytobiorcy. Niektóre banki oferują możliwość spłaty albo przelewem, albo za pośrednictwem swojego agenta, który co miesiąc odwiedza mieszkanie danej osoby.