Chwilówki bez BIKu

Chwilówki bierzemy zwykle wtedy, gdy wypada nam nagłą konieczność opłat, a nasz portfel jest (niemal) pusty. Czasem wypadnie możliwość pojechania gdzieś na weekend albo brakuje nam trochę do kwoty, jaką chcemy przeznaczyć na wakacje. Czasem pojawia się obniżka produktu, na który od dłuższego czasu ostrzyliśmy sobie zęby. Wtedy chwilówka jest dla nas ciekawą opcją. Marzeniem każdego, kto chce wziąć taką niewielką pożyczkę, jest to, aby nie czyniono mu jakichkolwiek trudności; najlepiej żeby mógł – jak w reklamach – wejść do banku i od ręki dostać pożądaną kwotę pieniędzy.

Największym utrudnieniem może być jednak BIK, czyli Biuro Informacji Kredytowej. Jest to specjalna instytucja, która może dostarczać raporty o historii kredytowej danego klienta. Jeśli w pewnym okresie swojego życia spóźnił się z ratą (nawet niewielką), zalegał z opłatami – potencjalny kredytodawca może „kręcić nosem”.

Dlatego wielu klientów z ulgą przyjęło wiadomość o tym, że istnieją chwilówki bez BIKu (równie przydatne co pożyczki prywatne). Po prostu, przy rozpatrywaniu danej prośby, nie bierze się pod uwagę raportów BIKu oraz nie pyta na co pożyczane pieniądze maja być wydane. Istnieje wiele instytucji finansowych, które mogą nas wesprzeć.
Wymieńmy przykładowe trzy:

1. Provident – przyjmują zgłoszenia w ciągu siedmiu dni; udzielają pożyczek od trzystu złotych; żadnych opłat ukrytych i – co ważne – ograniczone niemal do zera kwestie formalne.

2. SMS365 – to sposób pozyskania chwilówki w najnowocześniejszy sposób. Musimy zarejestrować się na stronie SMS365, wysłać smsa na odpowiedni numer i po chwili dostajemy przelew na konto. Szerokie spektrum wiekowe klientów: od dwudziestki do sześćdziesiątki. Kwota: do tysiąc dwieście pięćdziesiąt złotych.

3. VIA SMS – podobny sposób pozyskania pożądanych kwot. Co ciekawe, w przypadku tej instytucji finansowej chwilówki możemy dostać pomimo innych zobowiązań, jakimi jesteśmy obciążeni. Pieniądze dostaniemy bez zaświadczeń.